Dom Ludzie Ostatnia podróż autostopem cz.4

Ostatnia podróż autostopem cz.4

6 min odczyt
1
0
139

W tej czarnej serii najbardziej zagadkowe i tragiczne jest zniknięcie w październiku 2001 roku dwóch 18-latek: Kamili P. i Edyty M. O takich jak one często mówi się papużki-nieroz-łączki. Przyjaźniły się od dzieciństwa, chodziły do tej samej klasy, siedziały w tej samej ławce. W sobotę, 27 października 2001 roku, postanowiły wybrać się na tzw. połowinki (impreza organizowana w połowie okresu nauki w szkole średniej).

Niespodziewanie kilka dni przed imprezą poprosiły o zwrot pieniędzy wpłaconych na zabawę. Rezygnację tłumaczyły przyczynami osobistymi. Tamtego wieczora wyszły jednak z domu, najprawdopodobniej były z kimś umówione i miały jakieś, im tylko znane, plany. Ktoś podobno widział je na przystanku autobusowym, gdzie często łapie się tzw. okazje. Od tamtej pory zaginął po nich wszelki ślad. Po tygodniu, przypadkowy wędkarz odnalazł zmasakrowane ciało Edyty. Leżało na brzegu Warty, około 80 kilometrów od Bełchatowa. Kilka miesięcy później, kiedy puściły mrozy w tamtej okolicy, odnaleziono także ciało Kamili.

Najprawdopodobniej obie dziewczyny zostały zabite przez tego samego sprawcę. Były bite ciężkim narzędziem – młotkiem albo obuchem siekiery – po głowie oraz całym ciele. Na koniec sprawca udusił je sznurkiem, a ciała wrzucił do rzeki. Ponad wszelką wątpliwość nie były to zabójstwa na tle rabunkowym, bowiem przy zamordowanych dziewczynach znaleziono portfele z pieniędzmi, złote łańcuszki i pojedyncze sztuki biżuterii. Wszystko wskazuje na seksualny motyw zbrodni, choć czas, który upłynął od tamtych wydarzeń do momentu ujawnienia zwłok, uniemożliwiał jednoznaczne potwierdzenie tej hipotezy.

Jeden jedyny raz w tej sprawie pojawiło się tzw. światełko w tunelu. Zaczęło się od dramatycznego zdarzenia. Jesienią 2002 roku, w lesie koło Piotrkowa Trybunalskiego, odnaleziono zwłoki młodej kobiety. Była rozebrana oraz miała związane ręce i nogi. Dzięki pracy operacyjnej szybko wytypowano podejrzanych o dokonanie tej zbrodni. Okazali się nimi dwaj dwudziestokilkuletni bracia Ł., mieszkańcy wsi sąsiadującej z miejscowością, w której mieszkała zamordowana przez nich kobieta.

Mężczyźni przyznali się, że zbrodni dokonali na tle rabunkowym i seksualnym. Kobieta najpierw została dwukrotnie zgwałcona w samochodzie, a później bracia wywieźli ją do Piotrkowa, gdzie z jej karty bankomatowej pobrali pieniądze. Następnie znów wywieźli ją do lasu, ponownie gwałcili i maltretowali, aż w końcu zmarła. Jej ciało zostawili w lesie i przykryli gałęziami. Była to brutalna zbrodnia i obaj mężczyźni zostali skazani na kary dożywotniego pozbawienia wolności.

Policjanci stosunkowo szybko skojarzyli, że w podobny sposób i w podobnych okolicznościach zostały zamordowane cztery inne młode kobiety, a sprawca (sprawcy) byli nieuchwytni. Według policjantów, okoliczności zaginięć w ostatnich kilkunastu miesiącach, a następnie znalezienie zwłok oraz obrażenia, jakie odniosły wszystkie ofiary, były bardzo podobne. Czy zabójcami mogli być bracia Ł.? Policja oczywiście podjęła ten trop, jednak nie udało się znaleźć bodaj jednego czynnika łączącego tych dwóch mężczyzn z nierozwikłanymi zabójstwami młodych kobiet.

Przeczytaj część piątą –  Ostatnia podróż autostopem cz.5

Facebook Comments
Załaduj więcej podobnych artykułów
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Ludzie

Jeden komentarz

  1. […] 1 minutę temu Ostatnia podróż autostopem cz.4 […]

Dodaj komentarz

Sprawdź też

Głód na tradycyjne obiady domowe, a Wrocław

Znowu tak się stało. Jesteś głodny, masz ochotę na dobrego, tradycyjnego schaboszczaka, na…