Dom Ludzie Ostatnia podróż autostopem cz.5

Ostatnia podróż autostopem cz.5

5 min odczyt
1
0
96

Nieuchwytny zabójca

Niezwykle trudno stworzyć portret psychologiczny domniemanego sprawcy makabrycznej serii zabójstw, które rozegrały się na przestrzeni prawie dziesięciu lat. Jeśli jednak założymy, że wszystkich niewyjaśnionych przestępstw w latach 1992-2001 dokonał jeden i ten sam przestępca, można pokusić się o sporządzenie takiego portretu.

Człowiekowi temu satysfakcję sprawiało nie tylko samo mordowanie, ale świadomość, że był panem życia i śmierci swoich ofiar. Poczucie władzy zapewne dla wielu ludzi jest przyjemnie pociągające samo w sobie, jednak w przypadku opisywanego przestępcy była to już patologia, dewiacja. Dominacja nad drugim człowiekiem – być może -była źródłem także podniecenia seksualnego.

Nieuchwytny wampir z okolic Bełchatowa wydaje się być profesjonalistą w swoim rzemiośle. Najprawdopodobniej jest uprzejmy i elokwentny, nie chcąc spłoszyć przyszłej ofiary. Wiele wskazuje na to, że działa na chybił trafił, a o wyborze ofiar decyduje przypadek. Morduje bez skrupułów, bez wyrzutów sumienia. Umie skutecznie zabijać, nie pozostawiając zbyt wielu śladów. Szybko potrafi nawiązać kontakt z drugim człowiekiem, zapewne musi wzbudzać zaufanie, gdyż uwierzyły mu osoby bardzo ostrożne, by nie powiedzieć – nieufne.

Większość ofiar wsiadała do samochodu, którym kierował i wszystko wskazuje na to, że była to ostatnia podróż w ich życiu. Nie wiadomo, czy do ataku dochodziło w aucie, czy też na zewnątrz. Później sama zbrodnia – uduszenie i pozbycie się zwłok przez wrzucenie ich do rzeki gdzieś w ustronnym miejscu. To ostatnie może sugerować, że zbrodniarz jest mieszkańcem województwa łódzkiego, choć nie można wykluczyć, że zamieszkiwał tam w latach popełniania przestępstw, po czym zmienił miejsce stałego pobytu i obecnie mieszka w zupełnie innym regionie, a być może za granicą.

Czy to przypadek, że we wszystkich tych zdarzeniach (zarówno zabójstwach, jak i zaginięciach) ofiarami były młode kobiety, które najprawdopodobniej podróżowały „na stopa”? Zwłoki zostały wrzucone do Warty lub do małej rzeki Widawki. Większość z ofiar została uduszona sznurkiem. Dwie zostały obnażone całkowicie, jedna częściowo.

– Minęło wiele lat od tamtych zabójstw i jest coraz mniejsza szansa, że uda się zatrzymać tego dewianta – opowiada jeden z łódzkich dochodzeniowców. -Proszę zresztą pamiętać, że nie mamy stuprocentowej pewności, że wszystkich tych czynów dokonał jeden i ten sam człowiek. To tylko jedna z naszych hipotez, choć całkiem prawdopodobna.

Zagadką jest powód, dla którego seryjny zabójca zaprzestał swojej działalności. Wyobraźnia dostarcza różnych podpowiedzi. Może znalazł sobie żonę i tym samym unormował swoje życie osobiste? Może zmarł? Wyjechał za granicę? Może został zatrzymany i nawet skazany za podobne przestępstwo w innej części kraju, ale nikt go nie skojarzył z nieuchwytnym zabójcą z województwa łódzkiego.

Przeczytaj część szósta –  Ostatnia podróż autostopem cz.6

Facebook Comments
Załaduj więcej podobnych artykułów
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Ludzie

Jeden komentarz

  1. […] 1 minutę temu Ostatnia podróż autostopem cz.5 […]

Dodaj komentarz

Sprawdź też

Przyprawy zagraniczne

Lubimy być oryginalni, lubimy wyróżniać się spośród innych. Czasami robimy wszystko, by ta…