Kiedy podejmujemy decyzję o zakupie mieszkania, na samym początku skupiamy się na tym czy szukamy ofert z tynku pierwotnego czy też rynku wtórnego. Co ciekawe, w oparciu o dane z poprzedniego roku, aż 55% osób nie rozważa zakupu mieszkania z rynku wtórnego. Około 30% nie bierze w ogóle pod uwagę rynku pierwotnego. Jak wiadomo, obie te opcje mają swoje wady i zalety.

Zwolennicy rynku pierwotnego, jako najważniejsze czynniki podają: wszystko w domu jest nowe, nowość budynku, dzięki czemu nie wymaga remontów oraz możliwość własnego wystroju wnętrza. Jeśli interesuje Cię ten temat, koniecznie sprawdź Deweloper Bydgoszcz. Na dalszych miejscach znalazły się również takie czynniki jak nowa infrastruktura oraz niskie koszty użytkowania. Najczęściej wymienianymi minusami są jednak: koszty związane z wykończeniem oraz brak możliwości wprowadzenia się zaraz po zakupie. Najmniej osób skupiło się na słabej jakości nowobudowanych bloków.

Jeśli jednak chodzi o rynek wtórny, wśród największych zalet znajdują się: szybkość realizacji zakupu, możliwość negocjacji ceny oraz możliwość znalezienia mieszkania w korzystnej cenie. Oczywiście na obu rynkach można negocjować cenę, jednakże większe możliwości i efekty są na rynku wtórnym. Szybkość realizacji transakcji jest czymś czego brakuje na rynku pierwotnym. Kiedy u dewelopera można zakupić mieszkanie, które jeszcze fizycznie nie istnieje, to na rynku wtórnym jest ono zawsze dostępne praktycznie od zaraz. Mniejsze znaczenie ma możliwość weryfikacji bliskiego otoczenia. Do największych wad rynku wtórnego należą: konieczność wykonania remontu, zły stan budynku oraz stara technologia.

Większość osób jednak pozytywnie wypowiada się o rynku pierwotnym, znacznie częściej i wyraźniej wskazując jego zalety. Przy rynku wtórnym znacznie częściej wskazuje się wady.

Facebook Comments
Załaduj więcej podobnych artykułów
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Porady

Dodaj komentarz

Sprawdź też

Odzież militarna

Odzież militarna tylko dla wojska? Jeśli kiedykolwiek interesowała Cię tematyka militariów…